O GMO ZE ŚWIATA 2

11/07/2014 at 16:02

Na Hawajach, USA, wprowadzono zakaz uprawy roślin genetycznie modyfikowanych z wyjątkiem uprawianej już kukurydzy i papai. Debata nad projektem ustawy, który przedłożyła Margaret Wille w maju 2013 trwała przez cały rok. Publiczne czytanie ustawy zostało zdominowane przez wymienianie chorób często przypisywanych GMO: rak u szczurów, wzrost ilości alergii u dzieci, super chwasty wymykające się spod kontroli, genetyczne zanieczyszczenie, nadmierne używanie pestycydów, znikanie motyli i pszczół. Zwolennikami GMO okazali się ogrodnicy oprawiający papaję genetycznie zmodyfikowaną, twierdzili, że te uprawy pozwoliły im uniknąć strat z powodu chorób roślin. Drugą grupa pro GMO okazali się naukowcy z Uniwersytetu Hawajskiego, którzy twierdzili, że panuje konsensus wśród naukowców co do tego, że rośliny GMO nie są bardziej szkodliwe dla otoczenia niż inne konwencjonalne i że zapewniają one namacalne korzyści. Ustawa została podpisana w grudniu 2013. Wprowadzono karę 1000 USD za każdy dzień uprawy GMO. W międzyczasie 354 tysiące osób podpisało petycję domagająca się zakazu upraw GMO wyrażając opinię, że GMO zagraża zdrowiu publicznemu. W dwudziestu stanach USA zaproponowano ustawę wymagającą wprowadzania napisów informujących konsumenta o zawartości GMO w żywności przetworzonej (około 75% żywności zawiera syrop kukurydziany, olej kukurydziany, mąkę sojową i/lub cukier sojowy). Ustawa jest popierana przez szybko rosnący przemysł żywności organicznej.

W Egipcie naukowcy odkryli, że zmodyfikowana genetycznie kukurydza Bt (MON 810) nie jest w rzeczywistości równoważną z kukurydzą matką niezmodyfikowaną i jest toksyczna dla szczurów, już po 91 dniach podawania karmy. Studia wykazały, że  kukurydza Bt spowodowała wzrost lub spadek masy organów lub zmiany w biochemii krwi, które wskazywały na możliwość toksyczności podawanej karmy. W trzecim studium histopatologicznym wykazano patologię organów u szczurów, którym podawano kukurydzę Bt, szczególnie wątroby, nerek i jelita cienkiego. Badanie już po 91 dniach wykazało łuszczenie się komórek spermatogoniów, które stanowią podstawę komórek spermy i warunkują płodność osobników męskich. Te badania wykonano na końcu serii badań prowadzonych w laboratorium i  studiów polowych, które sugerują, że rośliny genetycznie modyfikowane mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności gryzoni i zwierząt gospodarskich. Wcześniej badania nad niepłodnością prowadzono:
    w 2004 roku na Uniwersytecie w Pavii we Włoszech, badano wpływ GM soi na myszy ze zwróceniem uwagi na powodowanie niepłodność przez glyfosat,
    w 2010 roku w Rosji, Narodowe Stowarzyszenie dla Bezpieczeństwa Genetycznego i Instytut Problemów Ekologicznych i Ewolucyjnych, w doświadczeniach na chomiku Campbella stwierdzono,że utracił zdolności reprodukcyjne po 2 latach karmienia soją GM,
    W 2012 roku po długich badaniach Jerry Rosman odkrył, że jego świnie nie mogą się reprodukować  z powodu kukurydzy GM. W ciele zwierząt powstawały fałszywe ciąże – worki z wodą. W rezultacie porzucił karmienie zwierząt paszami GM i stał się rolnikiem i zwolennikiem rolnictwa organicznego.

W Rosji grupa parlamentarzystów przygotowała projekt ustawy, który ostro ogranicza import genetycznie modyfikowanych produktów rolniczych i zupełnie zakazuje uprawy roślin GMO.  Zamiarem parlamentarzystów jest zmiana istniejącego prawa  o bezpieczeństwie i jakości produktów odżywczych zespołem unormowań określających dopuszczalne zawartości składników genetycznie zmodyfikowanych i transgenicznych w produktach w obrocie  handlowym i z importu. Aktualnie nie ma w Rosji prawa normującego obrót produktami żywnościowymi zawierającymi GMO, jedynie gdy ilość GMO w produkcie przekracza 0.9% producent musi na etykiecie podać to konsumentom jako ostrzeżenie. W nowym prawie przewiduje się, że firma będzie mogła nadal zarejestrować organizm genetycznie modyfikowany i prowadzić badania, ale nie będzie mogła uprawiać roślin i ich sprzedawać do czasu istnienia najmniejszych wątpliwości co do ich bezpieczeństwa. Projekt zostanie złożony w Izbie Niższej w ciągu 2 tygodni.

W Meksyku naukowcy Tropikalnego Instytutu Badawczego Smithsona, pomogli rolnikom wykryć zanieczyszczenia miodu pyłkami roślin GMO (pyłek soi) , który nie został dopuszczony do sprzedażny w Niemczech. Pyłek soi wykryto w sześciu z dziewięciu próbek, a pyłek GMO w dwóch z dziewięciu uli zbadanych w rejonie Campeche, gdzie soję uprawiano blisko małych kolonii pszczelich. Próbki zbadano w Intertek Laboratory w Bremie w Niemczech. Wyniki ich badań ukazały się w czasopiśmie naukowym online Scientific Reports. Farmerzy i pszczelarze w Meksyku, Yucatan, tracą wiele na sprzedaży, gdy ich plony, miód zawiera pyłek z roślin GMO nie przeznaczonych do konsumpcji przez ludzi. Regionalne władze rolnicze ponadto wydaje się, że są nieświadome tego, że pszczoły zbierają nektar i pyłek z kwitnącej soi. Pszczoły pojedynczej rodziny mogą zbierać nektar i pyłek z obszaru 200 km kwadratowych. Oparcie ekonomii państwa na utrzymywaniu rolnictwa powiązanego z produkcją miodu ma społeczne konsekwencje, a w przypadku takiego problemu jak zanieczyszczenie miodu GMO stwarza konflikt dla statusu miodu, a dla pszczelarstwa daleko idące konsekwencje generalnie sprawę rozpatrując.

Francja zapowiedziała wprowadzenie ponownie zakazu uprawy genetycznie modyfikowanej kukurydzy, anulowanego przez Sąd Najwyższy, aby zapobiec wysiewaniu wszystkich odmian kukurydzy GMO na wiosnę, co mogłoby spowodować wybuch niezadowolenia społeczeństwa, które jest bardzo przeciwne roślinom GMO. Dotyczy to także odmiany kukurydzy Pioneer 1507, która czeka na  decyzję Unii Europejskiej. Proponowane prawo mogłoby być głosowane w Senacie już 17 lutego, przed skierowaniem do izby niższej parlamentu, zapowiedział przedstawiciel francuskiego ministerstwa rolnictwa. Projekt przewiduje, że zakaz byłby monitorowany przez inspektorów, a rośliny GMO byłyby niszczone. Francja uzasadnia potrzebę wprowadzenia zakazu upraw powołując się na badania przeprowadzone przez EFSA Europejską Agencję Bezpieczeństwa Żywności,  które wykazały, że technologia ta stwarza ryzyko środowiskowe. Producent nasion kukurydzy transgenicznej jest innego zdania.

W Unii Europejskiej, wykonana przez Tesbiotech  wstępna meta-analiza niektórych wyników badań dotyczących kukurydzy GM 1507 zgłoszonej w UE, USA, Australii i Nowej Zelandii do procedury autoryzacji wykazała, że przedłożona dokumentacja jest niewystarczająca dla podjęcia decyzji w sprawie jej bezpieczeństwa. Podanie dokładnych danych o zawartości toksyny Bt w tych roślinach jest fundamentalnym warunkiem wstępnym dla przeprowadzenia solidnej oceny ryzyka środowiskowego, a okazało się, że ilość toksyny Bt osiąga różne wartości, co wskazywałoby, że kukurydza 1507 nie jest wystarczająco jednorodna ani przewidywalna. Przeciwnie, istnieją dużo większe różnice w jej jakości, niż sugeruje Europejska Agencja Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Możliwe, że metody hodowli, regionalne warunki środowiskowe, stosowanie herbicydów, zmiany klimatu i inne czynniki mają wyraźny wpływ na zawartość toksyny Bt w roślinach. Dr Christoph Then z Testbiotech stwierdził, że „wielkie niepewności w ocenie ryzyka, istotne między innymi dla  ochrony motyli, owadów zapylających, organizmów glebowych i zwierząt dziko żyjących, jak również zwierząt gospodarskich. Fundamentalne argumenty części oceny ryzyka zawierają słaby punkt, dlatego cała ocena ryzyka wykonana przez EFSA załamuje się jak domek z kart gdy analizujemy szczegóły. ”W grudniu 2013 Testbiotech podkreślił braki w wykonanej ocenie ryzyka środowiskowego tej kukurydzy. Przepisy Unii Europejskiej wymagają wysokiego poziomu ochrony zdrowia ludzi i środowiska i wiarygodnych ocen ryzyka wykonanych przez EFSA, dlatego ta kukurydza nie powinna zostać dopuszczona na rynek.   Opinię Testbiotech dostępną w internecie zatytułowano: „Genetycznie modyfikowana kukurydza 1507: Przemysł i EFSA ukrywają prawdziwe zawartości toksyny Bt w roślinach”.   Czy Komisja Europejska odważy się dopuścić kukurydzę 1507? Wydaje się, że jest gotowa podjąć taką decyzję, nawet jeśli jest tylko 5 krajów za a 19 przeciw.  Niemcy wstrzymują się od głosu. Ale to dopuszczenie nie jest pewne, szczególnie po ogłoszeniu, że propozycja upraw roślin genetycznie modyfikowanych w UE będzie tematem dyskutowanym w Parlamencie Europejskim 3 marca 2014 w Komitecie ds  Środowiska, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI).

Testbiotech – Instytut dla Niezależnej Oceny Wpływu Biotechnologii – w grudniu 2013 roku opublikował raport p.t.: „Wolny handel dla biotechnologii wysokiego ryzyka. Przyszłość GMO, nowe technologie syntetycznych genomów i planowane porozumienie o wolnym handlu TTIP  – krytyczna ocena”. Raport dotyczy przyszłego rozwoju agro-biotechnologii i inżynierii genetycznej i koncentruje się na tych rodzajach GMO, które zostały złożone do autoryzacji w Unii Europejskiej i które wkrótce mogą znaleźć się na rynku. Na przykład są już rośliny odporne na  cztery herbicydy i jednocześnie produkujące pół tuzina toksyn przeciwko owadom. Składanie na kupkę takich genów ostatecznie piramidalnie zwiększa ryzyko i niepewność. Niektóre drzewa i zwierzęta  genetycznie zmodyfikowane, które mogłyby zostać wykorzystane w najbliższej przyszłości w rolnictwie i leśnictwie, wykazują wysoki potencjał rozprzestrzeniania się w środowisku. Ryzyko dotyczy szczególnie planowanych doświadczeń polowych z oliwkami i topolą. W ostatnich latach powstało wiele nowych technologii, powodując radykalną transformację genomu – zwane są synthetic genome technologies. Nie  wszystkim wiadomo, że są one szeroko stosowane. Te technologie stwarzają nie tylko ryzyko, ale i problemy etyczne dla wiarygodności genetyki i integralności żywych organizmów. Raport rekomenduje działania, które powinny zostać uznane za priorytetowe przed dalszymi próbami uwolnienia do środowiska i wprowadzeniem produktów GMO na rynek:
– wzmocnienie stosowania zasady ostrożności
–  rozszerzenie etycznych debat publicznych na temat ochrony wiarygodności genetyki i integralności żywych organizmów
–  zmiana w polityce rolniczej w celu włączenia bardziej wszechstronnej ochrony środowiska i wspierania różnorodności biologicznej.

Wybrał i opracował: Wacław Święcicki

Share Button

O GMO ZE ŚWIATA

11/07/2014 at 16:01

Grupa Europejskiej Sieci Naukowców dla Odpowiedzialności Społecznej i Środowiskowej (ENSSER) zaapelowała, aby skończyć z podwójnymi standardami w ocenach ryzyka GMO1. Jak podano w przeglądzie opublikowanym w Environmental Sciences Europe, Europejska Agencja Bezpieczeństwa  Żywności EFSA użyła nienaukowych podwójnych standardów dla odrzucenia wyników badań prof. Seraliniego dotyczących genetycznie modyfikowanej kukurydzy.  Zdaniem Hartmuta Meyera  takie podejście uznaje za wadliwe wszystkie badania naukowe, które znalazły problem, co pozwala na wyeliminowanie niewygodnych wyników badań. Angelika Hilbeck domaga się aby EFSA skończyła ze stosowaniem podwójnych standardów w ocenie badań dotyczacych substancji, które mogą stwarzać ryzyko dla zdrowia publicznego2. 3..

W odpowiedzi na rozpowszechnianie w niektórych mediach popierających przemysł GMO opinii, że „wśród naukowców istnieje konsensus co do tego, że żywność i rośliny GMO są generalnie bezpieczne dla zdrowia człowieka, zwierząt i dla środowiska, 93 naukowców, lekarzy i nauczycieli akademickich z kilkunastu krajów podpisało i opublikowało w mediach w październiku 2013 roku oświadczenie następującej treści: „W środowisku naukowym nie ma jednomyślności w zakresie oceny wyników badań GMO, wiele kwestii niepokoi i wymaga wyjaśnienia, a opinie na temat oceny (ryzyka) bezpieczeństwa GMO są często wzajemnie sprzeczne”4..
Dr Angelika Hilbeck, jako przewodnicząca Europejskiej Sieci Naukowców dla Odpowiedzialności Społecznej i Środowiskowej( ENSSER) kierując to |oświadczenie do mediów i stwierdziła, że :
„Opinia jakoby konsensus istniał wprowadza  bezpodstawne samozadowolenie, podczas gdy wiele studiów wykazało toksyczność GMO dla zwierząt, a w polu zaobserwowano wzrost zużycia pestycydów, i negatywne oddziaływania modyfikacji Bt na organizmy pożyteczne i niecelowo zwalczane”5..
Prof. C. Vyvyan Howard, toksykopatolog z Uniwersytetu w Ulsterze, powiedział, że: „znaczna ilość badań wskazuje na toksyczne lub alergenne oddziaływanie GMO,  a brak oznakowania  żywności GMO i brak badań epidemiologicznych w USA są przyczyną krążenia pozbawionych naukowych podstaw opinii, że żywność GMO nie zwiększa ilości chorób chronicznych.”
Andy Stirling, profesor polityki w nauce i technologii na Uniwersytecie Sussex, i poprzednio członek Rządowego Panelu ds Przeglądu Nauki o GMO, powiedział: „Multinarodowcy przedkładają technologie GM ponad inne alternatywy dlatego, że ta technologia oferuje lukratywne sposoby kontroli własności intelektualnej i globalnych łańcuchów dostaw. Zwolennicy GMO starają się gasić dyskusję i różnorodność opinii, co podkopuje zarówno demokratyczną debatę jak i naukę”.
Dr Arpad Pusztai, członek Królewskiego Towarzystwa Edynburga powiedział, że „właściwe badanie żywności może służyć również interesom przemysłu biotechnologicznego”.
Sygnatariuszami oświadczenia są również Prof. Brian Wynne- z Centrum do Badań Ekonomicznych i Społecznych Aspektów Genomiki, Cesagen, Lancaster University, UK ESRC;
Dr Hans Herren, poprzedni laureat Światowej Nagrody Żywnościowej (World Food Prize), laureat Alternatywnej Nagrody Nobla w 2013 roku;
Dr Pushpa Bhargava – znany jako ojciec nowoczesnej biotechnologii w Indiach;
Prof. Ernst -Ulrich von Weizsacker  z Miedzynarodowego Panelu Zasobów Naturalnych(UNEP).
Oświadczenie zostało umieszczone w internecie i wszyscy podzielający w nim zawarte poglądy naukowców mogli wyrazić swoje poparcie elektronicznie na stronie internetowej www.ensser.org   .
Do tej pory to oświadczenie poparło kilkuset naukowców z całego świata.

W Nowej Zelandii na Uniwersytecie Canterbury podważono sukces uprawy roślin GMO w Stanach Zjednoczonych po zbadaniu w jakim stopniu systemy rolnictwa USA spełniają wymogi produkcji i jednocześnie zachowują trwałość ekosystemów. Zespół prof. Jacka Heinemanna porównał dla uprawianych w ciągu ostatnich  50 lat roślin (nie GMO i w ostatnich latach GMO) trzy parametry: plony, zużycie pestycydów i różnorodność roślin. Studium wykazało, że w USA, w porównaniu z Europą Zachodnią,  nie nastąpił wzrost ilości uprawnych gatunków, a system upraw GMO nie przyczynił się  do wzrostu plonów, ale raczej do ich spadku w porównaniu z systemami rolniczymi Europy. Także wzrost plonu pszenicy nie GMO w USA był niższy niż w Europie Zachodniej.
„W USA nie osiągnięto redukcji zużycia herbicydów  w uprawach GMO, odwrotnie  niż w krajach europejskich, w których nie uprawiano GMO, np. we Francji, Niemczech i Szwajcarii. Zużycie insektycydów spadło bardziej w krajach, w których  nie uprawiano GMO aniżeli w USA. W Europie Zachodniej systemy upraw stają się trwalsze, zachowują bioróżnorodność odmian w rolnictwie i utrzymują wysokość plonów.” „Potrzebujemy użytecznych agroekosystemów pozwalających wyżywić świat, a nie takich, które dają tylko profit biotechnologii. Powinniśmy pozostawić następnym  pokoleniom niezniszczone agroekosystemy i jeśli widzimy, ze naturalne zagrożenia takie jak choroby, szkodniki susza, zasolenie gleby, czy anomalie pogody powodujące duże wahania plonów i spekulację cen żywności są mniejsze w Europie, gdzie jest większa różnorodność upraw i technologii, to do czego są nam jeszcze potrzebne uprawy transgeniczne.” – pyta prof. Jack Heinemann6..

W Indiach w 2013 roku Techniczny Komitet  Ekspertów Sądu Najwyższego (TEC7.) spowodował wejście w życie nieograniczonego w czasie moratorium na prowadzenie  polowych doświadczeń z GMO. W końcowym raporcie stwierdził, że:
„kontrola systemu bezpieczeństwa prowadzenia doświadczeń polowych wykazała  jego  poważne braki, które muszą być wyeliminowane przez rozszerzone grono ekspertów, zanim nowe warunki prowadzenia doświadczeń zostaną sensownie określone. Do tego czasu nie zaleca się  doświadczeń polowych z GMO.
Zalecono, aby w gronie ekspertów znaleźli się specjaliści z następujących dziedzin: zdrowie ludzi i zwierząt, środowisko i ekologia, ekonomia rolnictwa i ekonomia społeczna, biologia molekularna, gleboznawstwo i mikrobiologia, biologia roślin i toksykologia.

Agencja Środowiska Austrii, w 2013 roku w studium społeczno-ekonomicznym uprawy roślin GMO w Unii Europejskiej przyjęła do oceny przydatności upraw GMO aspekty ekonomiczne, społeczne i ekologiczne, najważniejsze dla Austrii.
Aspekty ekonomiczne: dochód, dobra koniunktura, ochrona fundamentów środowiskowych, koszty w całym łańcuchu produkcji, pośrednie koszty, zamierzenia rozwoju turystyki, możliwości realizacji polityki regionalnej;
Aspekty społeczne: jakość życia dostępność żywności, wymóg etykietowania, dostępność alternatyw i niezależność, wolność prowadzenia badań, ochrona dziedzictwa kulturalnego, zmiany społeczne;
Aspekty ekologiczne: ochrona zasobów, ochrona jakości środowiska, ochrona bioróżnorodności na obszarach uprawnych, ochrona bioróżnorodności na nieuprawianych obszarach.
Aspekty te są ze sobą ściśle powiązane. Zmiany jednych pociągają za sobą zmiany pozostałych. Raport podkreśla, że ze względu na specyficzne warunki w każdym kraju ocena tych trzech grup aspektów powinna być dokonywania na szczeblu krajowym. W Unii Europejskiej dyskutuje się czy zezwolić krajom członkowskim samodzielnie decydować o uprawie roślin GMO, ale do tej pory żaden kraj członkowski UE nie dokonał oceny uprawy GMO w procedurze uwzględniającej te trzy aspekty. W Europie taka ocena jest wymagana jedynie w Norwegii, gdzie jednak okazało się, ze brak jest wystarczających wyników badań dla oceny efektów społecznych. Studium Agencji Środowiska Austrii otworzyło tym dokumentem dyskusję na temat społeczno-ekonomicznych implikacji GMO w Unii Europejskiej8..

W Wielkiej Brytanii w 2014 roku nie będą prowadzone ani rozpoczęte polowe badania nad GMO.  W styczniu 2014 roku brytyjskie Ministerstwa Środowiska, Żywności i Spraw Wiejskich nie rozpatrywało również żadnego wniosku w tej sprawie. W ostatnich latach były prowadzone doświadczenia z ziemniakami GMO w Leeds, Norfolk i Cambridgeshire, a w sezonie 2012/13 z pszenicą GMO w Hertfordshire. Organizacja brytyjska GM Freeze napisała, że: „Decydenci nauki w Zjednoczonym Królestwie uznałi, że trzeba wykonać wiele ważnych doświadczeń  na wysoce produktywnych odmianach roślin niezmodyfikowanych genetycznie i że w kraju powinno raczej powstać Centrum Doskonałości dla upraw nie-gmo, i nie powinno się prowadzić doświadczeń nad roślinami GMO, których nikt nie chce.”9.

Parlament Europejski zdecydował w głosowaniu 15 stycznia 2014 roku, że: dopiero gdy zawartość pyłku GMO w miodzie osiągnie powyżej 0.9 % jego objętości będzie to wymagało poinformowania konsumenta na etykiecie o zanieczyszczeniu GMO. Pyłek GMO nie został uznany za składnik, który należy wyszczególnić na etykiecie, co proponował komitet środowiskowy Parlamentu Europejskiego, ale pozostaje nadal jako naturalny element składowy miodu. W praktyce przyjmuje się, że ilość pyłku w miodzie naturalnym nie przekracza 0.5%, objętości miodu, stąd przekroczenie 0.9% jest praktycznie niemożliwe, co argumentowała rapporteur, Julie Girling (ECR, UK). Taki wynik głosowania spotkał się z krytyką ze strony ekologów (zielonych)  w Parlamencie Europejskim, którzy uznali, ze jest to żądło wbite w pszczelarzy europejskich i że podważa to wcześniejsze ustalenia z 2011 roku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i że jest to w interesie lobby importującego miód z Hiszpanii i Rumunii, gdzie dopuszczono do uprawy kukurydzę GMO.

Parlament Europejski następnego dnia 16 stycznia 2014 roku odrzucił w głosowaniu dopuszczenie do uprawy w  krajach Unii Europejskiej kukurydzy GM 150710..

 Wybrał i opracował Wacław Święcicki

1.Press release ENSSER, 17.12.2013, http://www.ensser.org/media/0813/.
2.Meyer H, A Hilbeck. 2013. Rat feeding studies with genetically modified maize – a comparative evaluation of applied methods and risk assessment standards. Environmental Sciences Europe 25: 33; http://www.enveurope.com/content/25/1/33/about
3.Civil society groups (including ENSSER, Testbiotech, the Foundation on Future Farming, and the German Family Farmers Association) filed a lawsuit in March 2013, claiming that the European Food Safety Authority (EFSA) had recommended approval for the “stacked” GMO variety without carrying out proper risk assessments as required by law.
4.No scientific consensus on safety of genetically modified organisms, Scientists release statement as World Food Prize goes to Monsanto and Syngenta, Press release, ENSSER, 21 October 2013
5.Hilbeck, A. and J. E. U. Schmidt (2006). Another view on Bt proteins – How specific are they and what else might they do? Biopesti Int 2(1): 1-50.
Székács, A. and B. Darvas (2012). Comparative aspects of Cry toxin usage in insect control. Advanced Technologies for Managing Insect Pests. I. Ishaaya, S. R. Palli and A. R. Horowitz. Dordrecht, Netherlands, Springer: 195-230.
Marvier, M., et al. (2007). A meta-analysis of effects of Bt cotton and maize on nontarget invertebrates. Science 316(5830): 1475-1477.
Lang, A. and E. Vojtech (2006). The effects of pollen consumption of transgenic Bt maize on the common swallowtail, Papilio machaon L. (Lepidoptera, Papilionidae). Basic and Applied Ecology 7

6.Professor Jack Heinemann, School of Biological Sciences (jack.heinemann@canterbury.ac.nz), on or UC media consultant Kip Brook on 0275 030168
7.TEC – skupia naukowców z najważniejszych państwowych laboratoriów badawczych
8.http://www.umweltbundesamt.at/aktuell/publikationen/publikationssuche/publikationsdetail/?pub_id=1941
9.UK Enters GMO Free 2014 Despite Paterson’s Support for Biotech, Posted on Jan 2 2014 – 12:42am by Sustainable Pulse
10.Join the ‘Stop the Crop’ campaign against GM Maize 1507, here: www.stopthecrop.org

Share Button

GMO SAMO ZDROWIE

11/07/2014 at 16:01

Kanadyjskie Stowarzyszenie Medycyny Naturalnej1 w opublikowanym przeglądzie literatury nt. ryzyka zdrowotnego związanego ze zmodyfikowaną genetycznie żywnością, zwraca uwagę na:
•    nieuchronnie nieprecyzyjny proces inżynierii genetycznej, w którym może nastąpić uszkodzenie genomu już w momencie jego modyfikacji
•    alarmujące efekty zdrowotne w efekcie podawania kukurydzy RR (poważne uszkodzenia organów, guzy, przedwczesna śmierć zwierząt doświadczalnych)
•    zakłócenia hematologiczne, biochemiczne, immunologiczne
•    przedostawanie się toksyny Bt do obiegu krwi kobiety ciężarnej i zarodka (płodu), co może powodować alergie, choroby autoimmunologiczne i chroniczne
•    stany zapalne szczurów po spożyciu kukurydzy Bt
•    puchnięcie jelita po spożyciu ziemniaka Bt.

Amerykańska Akademia Medycyny Środowiskowej podkreśla, że
•    żywność genetycznie modyfikowana nie została właściwie przebadana przed skierowaniem do konsumpcji przez człowieka i że badania na zwierzętach dają przykłady prawdopodobnych uszkodzeń organizmu.
Po odstawieniu żywności GMO nastąpiła poprawa stanu zdrowia, znikły problemy żołądkowe, nietolerancje żołądkowe, alergie, reakcje immunologiczne i astma2
1Canadian Association of Naturopathic Doctors (www.cand.ca)
2http://www.earthopensource.org/index.php/news/145-new-article-on-health-hazards-of-genetically-modified-foods. [Citation: Robinson, C (2013) Don’t look, don’t find: Health hazards of genetically modified food. CAND Vital Link, Volume 20(1): 17-24.]

Wybrał i opracował Wacław Święcicki

Share Button

INFO BEE 02/2014

11/07/2014 at 16:00

Przegląd informacji z pszczelego świata, luty 2014. Konferencje oraz raporty pszczelarzy.

I. KONFERENCJE DLA PSZCZELARZY I NIE TYLKO

ZAPOWIEDZI

Trzecie Światowe Sympozjum nt. Organicznego Pszczelarstwa „ApiOrganica” organizuje w ramach imprez Apimondii w dniach od 4 do 7 marca 2014 roku organizacja włoskich pszczelarzy Unaapi i spółdzielnia Conapi w Castel San Pietro Terme w Bolonii, we Włoszech.

Sympozjum pozwoli na wymianę informacji na temat stanu Organicznego Pszczelarstwa we Włoszech i na całym świecie. Uczestnicy Sympozjum będą mogli również obejrzeć najważniejszą w rejonie śródziemnomorskim wystawę pszczelarską i odwiedzić Conapi, spółdzielnię, która produkuje i wprowadza na rynek włoski 20% najlepszych miodów. Bliższe informacje – patrz na stronie:  www.apibio.org  http://www.step-project.net/kevent.php?n=63

Komisja Europejska organizuje Konferencję nt. Zdrowia Pszczół 7 kwietnia 2014 roku od godziny 10.00 do 17.00 w Brukseli , Charlemagne Building, Rue de la Loi 170.
Zaproszenie skierowano do sektora pszczelarskiego, sektora zdrowia zwierząt, ekspertów oraz  przedstawicieli organizacji pszczelarskich, organizacji pozarządowych i pszczelarzy. Konferencja ma zgromadzić naukowców zajmujących się pszczelarstwem ale także zapyleniem roślin, jak również twórców i beneficjentów programów rozwoju obszarów wiejskich, zarządzających programami agro – środowiskowymi, rolników, właścicieli ziemi, producentów i użytkowników środków ochrony roślin i osób zainteresowanych projektami ochrony bioróżnorodności.
http://www.step-project.net/kevent.php?n=64
http://www.step-project.net/img/SNOVINI/BIG_IMG_139090728664.jpg

Informacje o innych konferencjach pszczelarskich na całym świecie zamieszczono na stronie:
http://www.step-project.net/allevents.php?P=10

POST FACTUM

Austria, Graz, 4-5 lutego 2014,  Warsztaty nt. Monitoring strat kolonii pszczelich.
W ramach programu COLOSS sfinansowano roczny przegląd zimowych strat rodzin pszczelich. W projekcie uczestniczyło ponad 20 krajów, w których zastosowano te same metody do oceny strat i szacunku ryzyka. Głównym celem warsztatów było uwidocznienie dotychczasowych badań i  rozszerzenie monitoringu na inne kraje. Organizator: Karl-Franzens-University Graz, Department of Zoology, Universitätsplatz 2, 8010 Graz, Austria ; Mobil: +43 (0) 650 / 8629954 ; Telefon: +43 (0) 316 / 380-5602 ; Fax: +43 (0) 316 / 380-9875 ; E-Mail: Robert.Brodschneider@uni-graz.at ; http://www.step-project.net/kevent.php?n=61; http://step-project.net/NPDOCS/COLOSS-MonitoringWorkshop-2013.pdf

Wielka Brytania, Londyn, 22-24 stycznia 2014, Warsztaty nt. Wpływ neonikotynoidów użytych jako pestycydy na pszczoły.
Towarzystwo Biochemiczne, Towarzystwo Eksperymentalnej Biologii i Brytyjskie Towarzystwo Ekologiczne zorganizowało trzecią wspólną konferencję mając na uwadze globalne bezpieczeństwo żywności uzależnione od przetrwania owadów zapylających zagrożonych intensyfikacją użycia agrochemikaliów, a szczególnie środków ochrony roślin. Na konferencji przewidziano możliwość otwartej dyskusji i zadawania pytań naukowcom i transmisji udzielonych odpowiedzi dla mediów i polityków. Omawiano następujące problemy: Poziomy pozostałości neonikotynoidów w środowisku, biologia receptorów neonikotynoidów i wpływ na  funkcjonowanie neuronów i mózgu, indywidualna toksyczność dla pszczół i chroniczna dysfunkcja zdolności uczenia się, organizowanie i zachowanie się całej kolonii pszczelej, polowe badania dotyczące bezpieczeństwa neonikotynoidów dla pszczół, połączone i synergiczne interakcje pestycydów i chorób, sposoby detoksykacji pszczół. więcej informacji jest na stronie: http://www.coloss.org/documents/flyer_london_2014-01-22-24  www.jointbessebbs.org/2014.

Film z dyskusją na temat wpływu neonikotynoidów na zdrowie pszczoły. The Impact of Pesticides on Bee Health Debate Session  http://www.youtube.com/watch?v=6pbCGDWed68.
Na zakończenie pierwszej części dyskusji nad dopuszczalnymi poziomami w środowisku dla pszczół przedstawiciel Stowarzyszenia Rolników w Anglii powiedział, że: „znamy poziom akceptowalnych szkód, ale nie znamy poziomu akceptowalnego ryzyka dla tych środków.” W dyskusji zgodnie przyjęto, że w ciągu kilkudziesięciu ostatnich lat pracy nad metodami badań wpływu środków chemicznych na środowisko wypracowano wiele metod i testów, ale nadal ocena wpływu jest niedoskonała, szczególnie dla owadów, bo mamy za mało danych i przyjmujemy za krótką perspektywę czasu do badań, to z oczywistych względów nie tylko spłyca ocenę ryzyka ale także uniemożliwia branie pod uwagę synergii i dodawania się oddziaływań rożnych środków chemicznych na owady. Zebrani zgodzili się ze politycy powinni przyjąć 5 letni okres moratorium na ich stosowanie, tak aby środki te mogły zostać ponownie przebadane. Przedstawiciel Uniwersytetu w Sussex  dał przykład: „do ochrony rzepaku w Anglii na jednym z poletek zastosowano profilaktycznie w ciągu sezonu wegetacyjnego aż 22 środki chemiczne.” „Doradcy rolników są finansowani przez firmy i  dlatego zalecają stosowanie środków chemicznych, a rolnicy stosują je profilaktycznie, co powoduje dodatkowe szkody w środowisku, uodparnianie się szkodników i chwastów, zanieczyszczenia gleby i wody. W aktualnym systemie nigdy nie wyjdziemy z uścisku chemikaliów. Rolnicy zapomnieli  o integrowanej ochronie roślin, pozwalającej ograniczyć chemizację, poprzez dobór odpornych odmian, zmianowanie, ochronę biologiczną, uprawki, i stosowanie środków dopiero w ostateczności.” Przedstawiciel Uniwersytetu z Niemiec proponował: „Aby ograniczyć chemizację, należy również  pozytywnie oddziaływać na rolników , zachęcać do ograniczania chemizacji, wprowadzić dla nich ubezpieczenia na wypadek utraty plonu, w tym kierunku powinni także aktywniej działać konsumenci, którzy wybierają ładne produkty i nie interesuja się ich składem chemicznym.” Zebrani  zgodzili się bez dyskusji z tezą, że „wprowadzenie roślin GMO do uprawy nie zmniejszy zużycia chemikaliów”. Padła również teza , że można by wyżywić rosnącą światową populację bez stosowania wielu syntetycznych środków chemicznych metodami rolnictwa ekologicznego, po wyeliminowaniu  marnotrawstwa żywności, które (jak podał Guardian -cytowany fragment) w Wielkiej Brytanii sięga nawet 40%. Wniosek z dyskusji: „wiemy, że neonikotynoidy są szkodliwe dla pszczół, ale nie wiemy w jakim stopniu”
uzupełnił na zakończenie przedstawiciel Uniwersytetu w Sussex słowami: „negatywny wpływ wykryto w laboratorium i także w doświadczeniu na polu. Dziękuję”.

USA, Aleksandria, Wirginia,  15-17 października 2012, Krajowa Konferencja nt. Zdrowia Pszczół.
(Prezentowane poniżej wnioski nie koniecznie pokrywają się z opiniami i polityką Ministerstwa Rolnictwa (USDA) Agencji Ochrony Środowiska (EPA) i Rządu Stanów Zjednoczonych (USG).)
(Skrót na podstawie Executive Summary)
Gdy w 2006 roku wybuchła sprawa CCD w Stanach Zjednoczonych, potencjalnie nowe zjawisko polegające na znikaniu dorosłych  pszczół z uli, powołano Komitet Sterujący CCD w celu przygotowania federalnej reakcji na powstały problem. Komitet utworzyli naukowcy z USDA, – Federalnego Ministerstwa Rolnictwa, ARS – Służby Badawczej Rolnictwa, NIFA – Krajowego Instytutu Żywności i Rolnictwa, APHIS – Służby Inspekcji Zdrowia Roślin i Zwierząt, NRCS – Służby Ochrony Zasobów Naturalnych, OPMP – Biura ds Polityki Zwalczania Szkodników, NASS – Krajowej Służby Statystycznej Rolnictwa i EPA – Agencji Ochrony Środowiska.
Komitet Sterujący CCD opracował Plan Działania (www.ars.usda.gov/is/br/ccd/ccd_actionplan.pdf), w którym zawarto priorytety badawcze dla scharakteryzowania CCD i rozwiązania problemu. Pomimo podjęcia  intensywnych badań przyczyn strat kolonii pszczelich w USA pozostawały one wysokie i stwarzały poważny problem dla zapylania wielu roślin komercyjnych. Opracowano przewodnik Najlepszych Praktyk dla wielu zainteresowanych stron, ale powstały różne trudności w realizacji jego zaleceń. Na tej konferencji zebrano ok. 175 osób, włącznie z pszczelarzami, naukowcami z przemysłu, uniwersytetów i rządu, grup ochrony środowiska, przemysłu pszczelarskiego, handlu, producentów pestycydów, i przedstawicieli rządów z USA, Kanady i Europy.
Konferencja miała na celu:
1)    Zebrać syntetycznie wiedzę o CCD, szkodnikach pszczół, chorobach i żywieniu, potencjalnych wpływach pestycydów na pszczoły, biologii pszczół, genetyce i hodowli
2)    Ułatwić rozwój i realizację zaleceń Najlepszych Praktyk przez zainteresowane strony,
3)    Określić obszary priorytetowych badań, edukacji i działań dla nowego Planu Działań1,.

Ad 1) Zebrane zostały opinie naukowców w celu uzgodnienia tzw. konsensusu, że:
•  Z CCD ma związek złożony zespół czynników stresujących i chorobotwórczych i naukowcy muszą stosować wieloczynnikowe podejście do badania strat kolonii
•    Pasożytnicze roztocza warrozy są nadal najbardziej niebezpiecznymi szkodnikami dla pszczół i są ściśle związane ze stratami w okresie zimowli
•    Z CCD ma związek wiele rodzajów wirusów
•    Warroza zwielokrotnia poziom wirusów
•    Choroba bakteryjna rozpadnica (European foulbrood ) jest coraz częściej wykrywana w USA i może mieć związek ze stratami kolonii
•    Żywienie ma główny wpływ na długowieczność pojedynczej pszczoły i roju
•    Mikroorganizmy jelita pszczoły odgrywają kluczową rolę w podniesieniu wartości żywienia, detoksykacji z chemikaliów i w ochronie przeciwko chorobom
•    Z największa uwagą jest dokumentowana wzrastająca ilość przypadków zatruć pszczół ostrymi i subletalnymi dawkami pestycydów
•    Aktualnie najpilniejszym problemem jest określenie jaki poziom (ilość, dawka) pestycydów dociera do pszczół na polu oraz jakie skutki dla zdrowia pszczół i produktywności całych kolonii pszczelich przynosi trwałe narażenie na wiele różnych pestycydów
•    Genetyczna zmienność poprawia termoregulację pszczół, odporność na choroby i produktywność robotnic.  Rozwój metod długotrwałego przechowywania w zamrożeniu spermy pszczół umożliwia długotrwałe przechowywanie do hodowli najlepszej plazmy zarodkowej
•    Dla lepszego zrozumienia i rozwiązywania problemów żywienia, pszczół, wzajemnego oddziaływania na siebie pasożytów, interferencji RNA2, , i  postępowania w celu obniżenia stresu pszczół i wzrostu produktywności, jest stosowana aktualnie szeroko metoda badania genomu za pomocą sekwencjonowania genomu pszczół

Ad 2) Dla umożliwienia dyskusji i określenia priorytetów Najlepszych Praktyk  osoby należące do rożnych grup partnerów społecznych zainteresowanych zdrowiem pszczół połączono w 4 grupach problemowych mających największy wpływ na zdrowie pszczół: 1) żywienie, 2)pestycydy, 3)szkodniki/choroby, 4) genetyka/biologia/hodowla. Najczęściej dyskutowanymi tematami w grupach były:
– Potrzeba współdziałania  partnerów federalnych i stanowych w celu oddziaływania na gospodarowanie  ziemiami w celu jak największego zwiększenia pożytków pszczelich dla polepszenia i promocji dobrego zdrowia pszczół i ochrony pszczół poprzez zmniejszenie ich poruszania się na obszarach gdzie stosowano pestycydy
– Niedożywione pszczoły są bardziej podatne na choroby i szkodniki i inne czynniki stresujące włącznie z toksynami. Należy badać pożytki, pyłek, drogi metabolizmu owadów, sztuczne i naturalne źródła żywności, oraz przetwarzanie i składowanie żywności w ulu
– Potrzeba więcej programów kierowanych do rolników związanych z narażeniem pszczół na pestycydy. Korzystne efekty osiągnie się po włączeniu do tych programów pszczelarzy, doradców rolniczych, producentów pestycydów i stosujących pestycydy, oraz główne agencje stanowe i  agencje rozwoju obszarów wiejskich
– Najlepsze Praktyki dotyczące pszczół i użycia pestycydów są opracowane, ale nie są szeroko i systematycznie stosowane przez członków przemysłu produkcji roślinnej. Na sesji dotyczącej pestycydów podkreślano potrzebę rozwijania skoordynowanej komunikacji /edukacji/ z udziałem hodowców roślin(ogrodników i sadowników) i pszczelarzy i potrzebę skutecznej współpracy między różnymi partnerami
– Pszczelarze akcentowali potrzebę niezwłocznego i dokładnego raportowania, monitorowania i egzekwowania incydentów zatrucia pszczół
– Choroby i szkodniki stawonogi wywierają główny negatywny wpływ na pasieki. Zwalczanie warrozy i wirusów uznana została za najważniejsze zadanie
– W hodowli zwrócono uwagę na takie cech jak zachowania higieniczne, które zapewniają lepszą odporność na warroze i choroby tj. zgnilec amerykański (American Foulbrood).

Komitet Sterujący CCD zamierza uaktualnić opracowany w 2007 roku Plan Działania CCD3,  na następne 5-10 lat, który będzie dokumentem odniesienia dla polityków, legislatorów tworzących nowe prawo i społeczeństwa i pozwoli lepiej skoordynować federalną strategię w reakcji na straty pszczół miodnych.  Należy również zwrócić uwagę na zmianę wizerunku Komitetu Sterującego CCD  z uwagi na szeroki wachlarz czynników mających wpływ na zdrowie owadów zapylających.

II. RAPORTY PSZCZELARSKIE

37 milionów pszczół , 600 rodzin pszczelich, utracił w 2013 roku w Kanadzie w Ontario pszczelarz Dave Schmit w Elmwood,  gdy na dużych obszarach wyrosła kukurydza GMO. Podczas gdy wielu pszczelarzy obciąża winą za upadki pszczół i CCD neonikotynoidy, zwane także neonics”, i wiele krajów w Unii Europejskiej wprowadziło zakaz stosowania neonikotynoidów, Federalne Ministerstwo Rolnictwa Stanów Zjednoczonych nie wprowadziło takiego zakazu.
Nathan Carey, lokalny farmer zauważył niedostatek pszczół na swojej farmie i jest przekonany, że istnieje ścisły związek pomiędzy znikaniem pszczół a użyciem insektycydów. Opublikowane w czasopiśmie naukowym Państwowej Akademii Nauk USA studium4,  wyjawiło, że neonikotynoidy zabijają pszczoły niszcząc ich systemu immunologiczny, co uniemożliwia pszczołom zwalczanie chorób i bakterii. Zespół naukowców z Włoch pod kierunkiem Francesco Pennachio sugeruje, że narażenie na neonikotynoidy (klotianidyna) wywołuje wzrost poziomu pewnego białka, zwanego LRR, w pszczołach, które blokuje kluczowe białka ( NF-κB) w systemie immunologicznym  odpowiedzialne za sygnalizację immunologiczną, tak, że pszczoły są bardziej podatne na szkodliwe wirusy. Gdy w doświadczeniu naukowcy zarazili pszczoły wirusem zdeformowanych skrzydeł5,   nastąpiło silne namnażanie się tego wirusa. Ten wirus powszechnie występuje u pszczół, ale jest utrzymywany pod kontrolą przez system immunologiczny, co nie jest już możliwe po narażaniu pszczół letalnymi dawkami neonikotynoidów. Francesco Nazzi z Uniwersytetu w Udine we Włoszech uważa, że należy wykonać dodatkowe badania toksykologiczne dla oceny wpływu chronicznego narażenia owadów na na sub-letalne dawki substancji neurotoksycznych używanych w rolnictwie, aby ustalić jak mogą one negatywnie wpływać na system immunologiczny i  warunki zdrowia pszczół6,.

Występujący na tytoniu GMO zmutowany wirus pierścieniowej plamistości tytoniu ( ang. Tobacco Ringspot Virus, TRSV) może być brany pod uwagę jako odpowiedzialny za CCD. Opublikowane w styczniu 2014 roku wyniki połączonych badań Służb Badawczych Ministerstwa Rolnictwa USA w Beltsville w Stanie Maryland i Chińskiej Akademii Nauk Rolniczych w Beijing ujawniły, że jest możliwe przeskoczenie wirusa ze świata roślinnego do świata zwierzęcego, choć wymaga to pokonania sześciu poziomów w biologicznej hierarchii. Jilian Li z Chińskiej Akademii Nauk Rolniczych powiedziała, że: rezultaty naszych badań dają pierwszy dowód, że pszczoły narażone na pyłek zarażony wirusem mogą być również zainfekowane i że zakażenie może się szeroko rozprzestrzeniać horyzontalnie między pszczołami i także pionowo od królowej matki do jajeczek. Co ciekawe,że to skażenie może pochodzić od tytoniu, który został zmodyfikowany genetycznie w 1982 roku jako pierwsza roślina i był wykorzystywany bardzo często do badań naukowych.  Autor tego artykułu, David Knight, kończy słowami: „To czarny scenariusz genetycznych modyfikacji, bo inżynieria transgeniczna może stwarzać, chyba nie mając takiego zamiaru, złośliwe szczepy wirusów, które są zdolne zdmuchnąć nasze zasoby żywności i nas ludzi przy pomocy cyngla genetycznego”7,  . Więcej czytaj na stronie FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI MICHAŁÓW8,

Masowy upadek kolonii pszczelich wyraźnie powiązany z GMO jest ograniczony do USA.
To tytuł artykułu Jim Stone w internecie9, . Wymieranie pszczół jest bardzo gorącym tematem w Ameryce, gdzie ginie w niektórych miejscach do 80% pszczół, giną one daleko od aglomeracji, na obszarach gdzie telefonia komórkowa ma już małe oddziaływanie. Autor cytuje wypowiedź May R. Berenbaum  z Podkomitetu ds Ogrodnictwa i Rolnictwa Organicznego z 29 marca 2007 roku:z Kongresu USA  „Jeszcze przed CCD gdy szacowano straty pszczół ustalono, że pszczoły w USA przestana istnieć do 2035 roku jeśli będą ginęły w takim tempie jak w latach 1989 – 1996” Od 1922 roku gdy powstała ustawa pszczelarska zakazująca wwożenia do Ameryki pszczół zaatakowanych przez szkodniki  w celu powstrzymania inwazji roztoczy(Acarapis woodi)10,   w 2005 roku po raz pierwszy w historii pszczoły zostały sprowadzone do  Ameryki dla potrzeb zapylania upraw przemysłowych, np. migdałówców. Jest to ryzykowne bo zwiększa możliwość wprowadzenia nowych szkodników i  pasożytów. Dotąd dziko żyjące owady zapylające zastępowały pszczoły, ale bez systematycznego monitoringu nie ma możliwości dowiedzieć się jak wiele ich pozostało11,.
1,W USA pierwszy ul ruchomy pojawił się w 1852 roku, pierwsza naukowa wzmianka o wpływie pestycydów na organizmy niedocelowe w 1891 roku a warrozę wykryto w 1987 roku.
2,Interferencja RNA (RNAi, z ang. RNA interference) – zjawisko wyciszania albo wyłączenia ekspresji genu przez dwuniciowy RNA (dsRNA, z ang. double stranded RNA) o budowie i sekwencji zbliżonej do sekwencji DNA wyłączanego genu. Wyłączenie może się odbywać na trzech poziomach: a) degradacja mRNA; b) blokowanie translacji mRNA; c) prawdopodobnie również przez indukcję epigenetycznego wyciszenia genu. (Za Wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Interferencja_RNA)
3,http://www.ars.usda.gov/is/br/ccd/ccd_actionplan.pdf
4,Neonicotinoid clothianidin adversely affects insect immunity and promotes replication of a viral pathogen in honey bees http://www.pnas.org/content/early/2013/10/18/1314923110
5,Deformed wing virus – wirus zdeformowanych skrzydeł
6,http://thenutrifarm.com/37-million-bees-found-dead-after-planting-large-gmo-corn-fields/
7,http://www.infowars.com/plant-killing-virus-linked-to-bee-hive-collapse/
8,http://www.pasiekapszczelarska.fora.pl/font-color-996600-zdrowie-pszczol-font-color,9/pszczoly-zaatakowal-zmutowany-wirus,7944.html
9,https://truthnewsinternational.wordpress.com/2014/02/06/colony-collapse-disorder-definitely-gmo-related-and-restricted-to-the-u-s/
10,Honey Bee Act of 1922
11,House Hearing, 110 Congress][From the U.S. Government Printing Office] REVIEW COLONY COLLAPSE DISORDER IN HONEY BEE COLONIES ACROSS THE UNITED STATES, http://www.gpo.gov/fdsys/pkg/CHRG-110hhrg36465/html/CHRG-110hhrg36465.htm

Opracował Wacław Święcicki

Share Button