Pszczelarski styczeń – przebiśniegi na SGGW

01/02/2016 at 23:30

Szanowni Państwo,
W 200 Rocznicę utworzenia Instytutu Agronomicznego w Marymoncie, podwaliny Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, z inicjatywy Dyskusyjnego Klubu Pszczelarza przy Wojewódzkim Związku Pszczelarzy w Warszawie Klub Emerytowanych Profesorów Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie zorganizował 20 stycznia 2016 roku spotkanie dyskusyjne n.t.: Oczekiwania pszczelarzy wobec Uczelni Wyższej SGGW. Czytaj cały artykuł w wersji pdf
Tezy do dyskusji przedstawił p. Tadeusz Woszczyński – Prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Warszawie. (załączono poniżej) W spotkaniu wzięło udział kilkunastu przedstawicieli organizacji pszczelarskich z Warszawy i Mazowsza. Zamiarem tego spotkania było nawiązanie szerszej współpracy uczelni wyższych w Polsce z organizacjami pszczelarskimi, dowartościowanie znaczenia pszczelarstwa dla ochrony środowiska, ochrony i utrzymania różnorodności biologicznej, a także ochrony gleb i klimatu. Niezbędne jest wspólne podjęcie przez naukę i praktykę zadań przyjętych przez Polskę na Konferencji Klimatycznej w Paryżu w 2015 roku.

Warto, aby to spotkanie otworzyło również na innych uczelniach w Polsce dyskusję n.t. Oczekiwań Pszczelarzy Wobec Uczelni Wyższych. Osoby zainteresowane mogą przesłać swoje opinie w formie elektronicznej do Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Warszawie.

Inicjatorzy

Tezy do dyskusji n.t. Oczekiwania pszczelarzy wobec Uczelni Wyższej SGGW
1. Pszczelarze chcieliby poznać możliwości nawiązania współpracy pomiędzy środowiskami
naukowymi a organizacjami pszczelarzy w zakresie ochrony środowiska naturalnego.
Proponujemy zorganizowanie spotkań z wiodącymi naukowcami w tej dziedzinie, aby lepiej
poznać realia i zagrożenia, aby pszczelarze mogli włączyć się do ochrony środowiska we
własnym interesie. Czy mogłyby zostać zorganizowane cykle szkoleń dla rolników,
sadowników i pszczelarzy na temat ochrony środowiska?
2. Proponujemy wykorzystać środki unijne do wprowadzenia postępu w diagnozowaniu
zagrożeń dla środowiska i zdrowia ludzi. Widzimy możliwość zdobycia sponsorów dla
takiej działalności prowadzonej na Najstarszej Uczelni Rolniczej w Polsce, powołanie
komitetu założycielskiego fundacji pozarządowej do inspirowania idei ratowania przyrody, a
także wykorzystanie internetu do zmobilizowania wolontariuszy do współpracy w
krzewieniu wiedzy o szkodliwości nadużywania chemii w rolnictwie. W 200 lecie Uczelni
moglibyśmy również zaproponować wspólną realizację tego zadania przez SGGW, Izby
Rolnicze i Związki Pszczelarzy w formie latającego uniwersytetu SGGW aby zachęcić
młode pokolenia do pszczelarstwa, ochrony przyrody, a także studiów na Uczelni.
3. Oczekujemy opracowania długoletnich strategii i planów ratowania środowiska i owadów
zapylających, w wielu krajach strategie takie zostały już opracowane.
4. Oczekujemy popularyzowania rolnictwa i pszczelarstwa ekologicznego, i że program
zalesień, ochrony gleb i rolnictwa ekologicznego proponowany przez Polskę na Konferencji
Klimatycznej w Paryżu przyczyni się do utworzenia krajowej czystej ekologicznie sieci
duktów międzyleśnych wypełnionych wachlarzami całorocznych pożytków dla potrzeb
owadów zapylających i pszczół hodowlanych i pasiek.
5. Oczekujemy podjęcia problemów zagrożonego rolnictwa konwencjonalnego i
ekologicznego. Zanieczyszczenie gleby i środowiska środkami chemicznymi powoduje
skażenie miodu, pyłku i propolisu. Pszczelarze polscy ponoszą duże straty w pasiekach przy
zapylaniu sadów i monokultur. W 2015 roku francuscy pszczelarze ekologiczni występując
na debacie na temat rolnictwa ekologicznego w Parlamencie Europejskim podali do
wiadomości, ze miód z „ekologicznych pasiek” jest zanieczyszczony kilkunastoma
środkami chemicznymi stosowanymi w rolnictwie i ogrodnictwie. Jak rozwiązać ten
problem jeśli w Unii Europejskiej system rolnictwa ekologicznego z towarzyszącym
pszczelarstwem jest dopuszczony prawem w otoczeniu rolnictwa konwencjonalnego.
Europejskie propozycje „dobrowolnego” przemieszczania pasiek do „czystych ekologicznie
stref bezpieczeństwa” w czasie wiosennych oprysków rolniczych i sadowniczych są nie do
zaakceptowania. Pozostawienie obszarów bez owadów, prowadzi to do degradacji gleby i
środowiska. Dyskusje na temat skutków „zielonej rewolucji” dla środowiska i wyniszczenia
różnorodności biologicznej ” podjęto w Parlamencie Europejskim w roku 2015 ogłoszonym
przez Organizacje Narodów Zjednoczonych Międzynarodowym Rokiem Gleb. Rok 2016
ogłoszono w ONZ Międzynarodowym Rokiem Roślin Strączkowych.
6. Baza pożytkowa dla owadów błonkoskrzydłych jest niewystarczająca i wymaga wsparcia.
W ostatnich latach nasila się problem braku wody w glebie, susze skracają okres kwitnienia
i eliminują rośliny miododajne. Nowe systemy uprawy zmieniły krajobraz, zaorano miedze,
znikła szachownica na polach, odwodniono a nawet zaorano łąki i pastwiska (wadliwy
system dopłat z UE?) Proponujemy podjęcie badań w celu poprawy pożytków: pszczelich
dla zdrowia pszczół hodowlanych, jednocześnie poprawy różnorodności pasz pochodzących
z tych terenów dla zdrowia zwierząt hodowlanych (przeżuwaczy), oraz żyzności gleby, do
której powinien być dostarczany nawóz naturalny ekologiczny (nie z ferm przemysłowych,
w których podawana jest zwierzętom pasza zanieczyszczona chemikaliami i leki chemiczne.)
Proponujemy także rozwój badań nad wykorzystaniem roślin zielarskich.
7. Oczekujemy podjęcia problematyki pszczelarskiej i promocji owadów zapylających nie tylko
ze względu na ich znaczenie dla ochrony różnorodności biologicznej, ale także sekwestracji
w glebie dwutlenku węgla – jakości próchnicy glebowej i ochrony klimatu rozumianej także
jako obniżanie ekstremów termicznych, upałów i przymrozków, które warunkują też
przetrwanie i zimowlę pszczół hodowlanych. Kluczem do sukcesu jest, jak nam wiadomo,
materia organiczna i próchnica i retencja wody w glebie, proponujemy dlatego rozwój badań
w zakresach chemii, biologii gleby (pszczoły samotnice w 70% gniazdują w glebie) i fizyki
gleby (właściwości termiczne i wodne).
8. Oczekujemy od środowiska naukowego interwencji w odpowiednich instytucjach w
sytuacji dalszej próby oddzielania realizacji zazębiających się merytorycznie trzech
konwencjach międzynarodowych – konwencji o ochronie różnorodności biologicznej,
konwencji o przeciwdziałania zmianom klimatu i konwencji o przeciwdziałaniu suszy i
pustynnieniu. Prawdopodobnie to właśnie brak spójności w realizowaniu tych konwencji
stworzył sprzeczności w realizowanych programach, a niedowartościowanie znaczenia
owadów zapylających doprowadziło nawet do zlekceważenia pszczelarstwa, szczególnie
gdy chodzi o zanieczyszczenia miodu pyłkiem GMO. Sytuacja pszczelarstwa w Unii
Europejskiej jest nadal poważnie zagrożona, a jego znaczenie ekologiczne i ekonomiczne
jest brane w pod uwagę tylko w konwencji o ochronie różnorodności biologicznej.
9. Niska świadomość zagrożeń upraw GMO dla zdrowia ludzi i owadów zapylających, jest
także wśród pszczelarzy. Jeśli doświadczenia z GMO są prowadzone przez SGGW, to
oczekujemy, że stanowisko Uczelni będzie wypadkową opinii rożnych dziedzin, nie tylko
biotechnologii i promotorów tego kierunku. Pszczelarzy konfuduje stanowisko niektórych
naukowców na temat wpływu GMO na środowisko i pszczoły. Co promotorzy tego
kierunku twierdzą na temat uprawy roślin GMO, sekwestracji węgla w glebie pod
uprawami GMO, czy skutków stosowanie herbicydu Roundup dla sekwestracji węgla w
glebie. Badania brytyjskie wykazały ograniczone możliwości pożytkowania owadów na
roślinach transgenicznych GMO. Opinie pszczelarzy i naukowców amerykańskich
doświadczonych uprawami GMO są niemniej krytyczne Zachęcamy do otwartej dyskusji
na temat przydatności upraw GMO ze zwróceniem uwagi na zachodzące zmiany w
środowisku i straty owadów zapylających, które nie były dotąd monitorowane w Unii
Europejskiej, podobnie jak skutki stosowania chemicznych środków ochrony roślin i leków
weterynaryjnych. Wprowadzanie upraw i innych organizmów transgenicznych do
środowiska bez prewencji i monitoringu środowiska i zdrowia w świetle wyników wielu
badań naukowych stwarza niebezpieczną przestrzeń nieświadomości nie tylko wśród
rolników i ogrodników.
10.Oczekujemy większego otwarcia na rożnych wydziałach i kierunkach studiów na problemy
pszczelarstwa i starą polską i przez to europejską specjalność– pszczelarstwo rodzinne.
Proponujemy nowy interdyscyplinarny kierunek studiów, który przygotowywałby zarówno
specjalistów kształtowania i ochrony środowiska, pszczelarstwa i apidologii, w zakresie
bioindykatorów, rozbudowany o zagadnienia medycyny zapobiegawczej i apiterapii w
celu ochrony przed nowymi nieznanymi zagrożeniami środowiskowymi w Antropocenie.

Share Button